Czy mógłby mnie pan prosić o rękę?
Romantyczny zachód słońca, spacerujecie pustą plaża, on jest dzisiaj wyjątkowo milczący i uroczysty. Czujesz, że tego wieczoru wydarzy się coś wyjątkowego. I rzeczywiście, już chwilę później, on z galanterią klęka u twych stóp i wygłasza płomienną mowę, w której zapewnia cię o swojej dozgonnej miłości i prosi, żebyś zechciała zostać jego żoną.